Korea Północna, oficjalnie Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna (KRLD), to bez wątpienia jeden z najbardziej tajemniczych i odizolowanych krajów na świecie. Dla przeciętnego turysty wydaje się kierunkiem niemal nierealnym, a jednak każdego roku tysiące osób decyduje się przekroczyć rzekę Yalu lub wylądować na lotnisku w Pjongjangu, aby na własne oczy zobaczyć "Pustelnicze Królestwo".
To nie jest typowy kierunek wakacyjny, gdzie leży się na plaży z drinkiem z palemką, choć i plaże w okolicach Wonsan mają swój urok. Ludzi przyciąga tu przede wszystkim chęć zrozumienia inności, zobaczenia reliktu zimnej wojny oraz architektury socrealistycznej w jej najczystszej formie.
Podróż do Korei Północnej to w dużej mierze podróż w czasie – do epoki, w której kult jednostki, centralne planowanie i wszechobecna propaganda są codziennością. To właśnie ten unikalny, historyczno-socjologiczny aspekt jest magnesem przyciągającym podróżników szukających wrażeń, których nie znajdą w żadnym innym zakątku globu.
Wybierając się do Korei Północnej, trzeba jednak przygotować się na zupełnie inny model wydawania pieniędzy niż w jakimkolwiek innym kraju azjatyckim. Nie jest to miejsce na spontaniczny "backpacking". Tutaj każda minuta pobytu jest zaplanowana, a większość kosztów ponosi się z góry. Mimo to, na miejscu również wydaje się pieniądze, a ceny mogą zaskoczyć – zarówno pozytywnie, jak i negatywnie.
Ogólny poziom cen: Drogo czy tanio?
Ocena poziomu cen w Korei Północnej z perspektywy Polaka jest zadaniem karkołomnym i wymyka się standardowym klasyfikacjom. Jeśli spojrzymy na całkowity koszt wyjazdu, kraj ten należy przypisać do kategorii wysokiej.
Wynika to z faktu, że nie ma możliwości podróżowania na własną rękę. Turyści muszą wykupić zorganizowaną wycieczkę przez jedną z akredytowanych agencji (najczęściej z siedzibą w Pekinie), co automatycznie winduje koszty. Płacisz za "opiekę" dwóch przewodników, kierowcę, prywatny transport i hotele, które – choć standardem odbiegają od europejskich norm – cenowo plasują się wysoko.
Jednakże, jeśli spojrzymy na ceny "na miejscu" – czyli to, ile wydamy na dodatkowe piwo, pamiątki czy drobne przekąski – poziom cen można określić jako średni, a momentami nawet niski. Jest to prawda pod warunkiem, że nie porównujemy ich do lokalnych zarobków (które są ekstremalnie niskie), ale do portfela polskiego turysty.
Szczególnie tanie w porównaniu z polskimi cenami są lokalne alkohole, zwłaszcza piwo i soju, a także bilety wstępu do niektórych muzeów (o ile nie są wliczone w cenę wycieczki) oraz przejazdy metrem (traktowane jako atrakcja turystyczna).
Z kolei nieproporcjonalnie drogie są usługi telekomunikacyjne (internet i karty SIM to luksus), importowane towary zachodnie (dostępne w sklepach dla dyplomatów) oraz specyficzne pamiątki. Przykładem mogą być ręcznie malowane plakaty propagandowe czy tradycyjne stroje szyte na miarę. Warto też pamiętać, że turysta w Korei Północnej jest często traktowany jako "chodzący portfel" z dewizami, więc ceny w sklepach hotelowych mogą być sztucznie zawyżane.
Pieniądze, waluta i bankomaty – co musisz wiedzieć
Zanim przejdziemy do konkretnych kwot, kluczowe jest zrozumienie specyfiki systemu monetarnego w KRLD, który jest jednym z najbardziej skomplikowanych na świecie dla przyjezdnych.
Waluta: Oficjalną walutą jest won północnokoreański (KPW). Jednakże – i jest to informacja absolutnie kluczowa – jako turysta najprawdopodobniej nigdy nie będziesz mógł legalnie płacić tą walutą. Władze Korei Północnej utrzymują ścisły podział między gospodarką dla miejscowych a gospodarką dla obcokrajowców. Turyści zobowiązani są do płacenia w twardej walucie (dewizach).
Najbardziej pożądanymi walutami są:
- Euro (EUR) – zdecydowanie najwygodniejsza waluta, ceny w sklepach dla turystów często podawane są właśnie w euro.
- Chiński Juan (RMB/CNY) – niezwykle popularny, zwłaszcza że większość towarów pochodzi z Chin. Często łatwiej wydać resztę w juanach.
- Dolar amerykański (USD) – akceptowany, choć ze względów politycznych czasami mniej preferowany niż Euro, a przeliczniki mogą być mniej korzystne.
Wymiana walut i kursy: Istnieje oficjalny kurs wymiany (sztywny, ustalany przez rząd), który jest skrajnie niekorzystny i oderwany od rzeczywistości rynkowej. Istnieje też kurs czarnorynkowy, z którego korzystają mieszkańcy, ale turyści nie mają do niego dostępu.
W praktyce, w sklepach hotelowych czy restauracjach, ceny są przeliczane tak, by 1 Euro równało się określonej, sztucznej wartości. Dlatego nie ma sensu wymieniać pieniędzy na wony, chyba że chcesz zachować banknoty jako pamiątkę (co oficjalnie jest zabronione przy wywozie, ale często przymyka się na to oko, jeśli kupisz specjalne zestawy kolekcjonerskie).
Bankomaty i karty płatnicze: W Korei Północnej nie ma bankomatów obsługujących zagraniczne karty (Visa, Mastercard, Maestro). Twoje karty są tam bezużytecznym kawałkiem plastiku. Nie zapłacisz nimi w hotelu, restauracji ani na lotnisku.
Musisz zabrać ze sobą gotówkę na cały pobyt. Co więcej, banknoty muszą być w idealnym stanie – nowe, niepogniecione, niepodarte i bez żadnych napisów. Zniszczone dolary czy euro mogą nie zostać przyjęte.
Warto mieć ze sobą bardzo dużo drobnych nominałów (5, 10, 20 euro/dolarów/juanów), ponieważ w sklepach często brakuje reszty w walutach obcych. Często zdarza się, że zamiast reszty w bilonie otrzymasz gumę do żucia, wodę lub... resztę w chińskich juanach.
Inflacja: Temat inflacji w Korei Północnej jest trudny do oszacowania ze względu na brak rzetelnych danych. Ceny dla turystów są jednak w miarę stabilne i ustalane odgórnie w twardej walucie, więc lokalna hiperinflacja rzadziej uderza bezpośrednio w kieszeń przyjezdnego, choć może wpływać na gramaturę posiłków.
Szczegółowe ceny w typowych kategoriach
Poniżej przedstawiamy zestawienie cen, z jakimi może spotkać się turysta. Pamiętaj, że większość podstawowych kosztów (nocleg, 3 posiłki dziennie, transport) masz już opłacone w cenie wycieczki. Poniższe kwoty dotyczą wydatków "ekstra" lub orientacyjnych cen składowych. Ceny zostały przeliczone na polskie złote (PLN) dla łatwiejszego zobrazowania, przy założeniu uśrednionych kursów wymiany walut twardych.
Transport
Jako turysta nie możesz po prostu wsiąść w autobus miejski czy zatrzymać taksówkę na ulicy (chyba że jest to specjalna taksówka hotelowa, a Ty masz asystę przewodnika).
- Lot z Pekinu do Pjongjangu (Air Koryo): ok. 1200 – 1600 PLN w jedną stronę (zazwyczaj część pakietu).
- Pociąg z Pekinu do Pjongjangu: ok. 800 – 1000 PLN (tańsza alternatywa, często wybierana przez turystów).
- Taksówka z lotniska do centrum: ok. 80 – 120 PLN (dla turystów indywidualnych biznesowych, w grupach jest w cenie).
- Przejazd metrem w Pjongjangu: ok. 2 – 4 PLN (cena dla turystów jest wyższa niż dla miejscowych, płatna w ramach wycieczki fakultatywnej).
- Loty wewnętrzne (czarter, np. do góry Paektu): bardzo drogie, ok. 800 – 1500 PLN za krótki lot, zależnie od liczebności grupy.
Jedzenie i Restauracje (wydatki dodatkowe)
Posiłki są wliczone w cenę, ale turyści często chcą spróbować czegoś ekstra lub dokupić jedzenie w sklepie. Restauracje, do których zabierani są turyści, to lokale państwowe o podwyższonym standardzie.
- Dodatkowy obiad w lepszej restauracji (poza programem): 40 – 80 PLN za osobę.
- Zupa z psa (Dangogi-guk): Tradycyjne danie, często oferowane jako płatna opcja dodatkowa. Koszt to ok. 20 – 40 PLN za miskę.
- Zimny makaron po pjongjańsku (Naengmyeon): W słynnej restauracji Okryu-gwan kosztuje ok. 15 – 25 PLN za porcję (często trzeba dopłacić, jeśli nie jest w standardowym menu wycieczki).
- Pizza w pizzerii w Pjongjangu: 20 – 45 PLN (tak, istnieje włoska pizzeria).
- Hamburger w barze szybkiej obsługi: 10 – 20 PLN.
- Pieczone małże (Clam BBQ): Popularna atrakcja w regionie Nampo. Koszt to zazwyczaj zrzutka grupowa, wychodzi ok. 20 – 30 PLN na osobę.
Artykuły spożywcze (Sklepy dla turystów)
Turyści rzadko odwiedzają lokalne bazary (Jangmadang), a zakupy robią w sklepach hotelowych lub dewizowych domach towarowych.
- Woda mineralna (0,5l): 2 – 4 PLN.
- Napój gazowany (lokalna podróbka Coli): 2 – 5 PLN.
- Importowana Coca-Cola (z Chin): 6 – 10 PLN.
- Czekolada importowana: 15 – 25 PLN.
- Lokalne ciastka/przekąski: 5 – 10 PLN.
- Jabłko (sztuka): ok. 3 – 5 PLN (owoce bywają drogie).
Alkohol i Papierosy
To kategoria, w której Korea Północna może wydawać się rajem cenowym dla Polaka, zwłaszcza jeśli gustuje się w lokalnych wyrobach.
- Piwo Taedonggang (w barze/restauracji): 5 – 10 PLN za kufel (uważane za jedno z lepszych piw w Azji).
- Piwo w sklepie: 2,50 – 5 PLN za butelkę.
- Soju (wódka ryżowa, butelka 0,3l w sklepie): 4 – 10 PLN (zależy od jakości, te dla miejscowych są tańsze, te "eksportowe" droższe).
- Wódka z żeń-szeniem (z węzem w środku): 40 – 100 PLN (popularna pamiątka).
- Papierosy lokalne (paczka): 4 – 15 PLN (bardzo duża rozpiętość cenowa w zależności od prestiżu marki – papierosy są ważnym wyznacznikiem statusu).
- Papierosy 7.27 (ekskluzywna marka): mogą kosztować nawet 100 PLN i więcej za karton.
Atrakcje turystyczne (Opcjonalne)
Wiele wstępów jest w cenie, ale za "ekstra" atrakcje trzeba płacić przewodnikowi na miejscu gotówką.
- Wjazd windą na Wieżę Idei Dżucze (Juche Tower): ok. 20 – 25 PLN (piękna panorama miasta, warto).
- Wesołe miasteczko (Kaeson Youth Park): Wstęp to grosze, ale płaci się za każdy przejazd, ok. 10 – 20 PLN za karuzelę (często płacone w pakiecie "VIP entry" żeby ominąć kolejki miejscowych).
- Cyrk / Pokaz akrobatyczny: 80 – 150 PLN (często dość drogie, ale poziom artystyczny jest światowej klasy).
- Wizyta w Pałacu Młodzieży i Dzieci (koncert): Często sugerowany jest zakup kwiatów dla artystów – koszt bukietu to ok. 20 – 40 PLN.
- Muzeum Wojny (zwycięstwa w wojnie wyzwoleńczej): Wstęp zazwyczaj w cenie, ale warto mieć drobne na pamiątki.
Zakwaterowanie
Jako turysta nie masz wyboru – śpisz tam, gdzie przydzieli Cię biuro (zazwyczaj są to najlepsze dostępne hotele). Jeśli chciałbyś przedłużyć pobyt (co jest trudne) lub podróżujesz biznesowo:
- Hotel Yanggakdo / Koryo Hotel (klasa Deluxe wg standardów KRLD): ok. 300 – 500 PLN za noc za pokój dwuosobowy (standard realnie przypomina europejskie 3 gwiazdki z lat 80/90).
- Hotele niższej klasy (np. Sosan): ok. 150 – 250 PLN za noc.
Uwaga: w hotelach często płaci się dodatkowo za usługi takie jak basen, bilard czy karaoke (ok. 20-40 PLN za godzinę).
Komunikacja i Internet
To najdroższa kategoria wydatków w Korei Północnej.
- Karta SIM (Koryolink): Aby w ogóle mieć możliwość dzwonienia za granicę, trzeba kupić kartę SIM na lotnisku. Koszt samej karty to często ok. 200 – 250 PLN.
- Internet mobilny: Pakiety danych są astronomicznie drogie. 50 MB (tak, megabajtów) może kosztować nawet 40 – 50 PLN. W praktyce za możliwość sprawdzenia maili przez tydzień można zapłacić nawet 400 – 600 PLN. Większość turystów rezygnuje z internetu (cyfrowy detoks).
- Połączenie telefoniczne do Polski: ok. 10 – 15 PLN za minutę.
- Wysłanie pocztówki (znaczek + kartka): ok. 8 – 12 PLN (dochodzi do Europy zazwyczaj po 2-4 tygodniach).
Pamiątki i Inne
- Ręcznie malowany plakat propagandowy: 150 – 400 PLN (w zależności od rozmiaru i artysty).
- Znaczki pocztowe (klasery): od 40 do nawet kilkuset PLN (filatelistyka jest tam bardzo rozwinięta).
- Garnitur szyty na miarę: 400 – 800 PLN (zaskakująco dobra jakość i szybki czas realizacji – często w 24h).
- Kosmetyki z żeń-szeniem: 20 – 60 PLN za krem.
- Tradycyjny strój (Hanbok / Choson-ot): 150 – 400 PLN.
Różnice cenowe w regionach: Pjongjang vs Prowincja
W Korei Północnej dysproporcje między stolicą a resztą kraju są ogromne, ale paradoksalnie – dla turysty – prowincja wcale nie musi być tańsza.
Pjongjang (Stolica): To tutaj skupia się życie elit. Ceny w sklepach dewizowych są ustandaryzowane, ale wybór jest największy. Dostępne są importowane alkohole, droższa żywność i lepsze pamiątki.
Usługi w hotelach stołecznych są droższe niż na prowincji (np. masaż, fryzjer). Pjongjang to "wizytówka", więc ceny są skrojone pod zagranicznych gości i dyplomatów.
Kaesong i Strefa DMZ: Region przy granicy z Koreą Południową. Jest to popularny punkt wycieczek. Ceny pamiątek (szczególnie żeń-szenia, z którego słynie Kaesong) mogą być tutaj nieco wyższe ze względu na duży ruch turystyczny.
Zestawy obiadowe "Pansanggi" (wiele małych miseczek) są tu standardem i są wliczone w cenę, ale dokupienie ich prywatnie byłoby droższe niż zwykłego obiadu w stolicy ze względu na ich "królewski" charakter.
Regiony wiejskie i góry (np. Masikryong, Góry Diamentowe): W kurorcie narciarskim Masikryong ceny są zdecydowanie "zachodnie". Karnet narciarski, wypożyczenie sprzętu czy kawa w hotelu kosztują tyle, co w Alpach lub drogich kurortach w Polsce. Jest to luksusowy projekt reżimu, nastawiony na zamożnych turystów.
Z kolei w małych miasteczkach, gdzie zatrzymują się wycieczki na lunch, ceny w sklepikach mogą być niższe, ale asortyment jest bardzo ubogi – często ogranicza się do lokalnej wódki, ciastek i wody.
Specjalna Strefa Ekonomiczna Rason: To unikalne miejsce na północy, graniczące z Rosją i Chinami. Tamtejsze rynki są bardziej otwarte, a obieg pieniądza nieco swobodniejszy. Ceny są silnie uzależnione od importu z Chin, a chiński juan jest walutą dominującą. Ceny elektroniki czy ubrań mogą być tam niższe niż w Pjongjangu, ze względu na bezpośredni handel transgraniczny.
Ukryte koszty wyjazdu: Napiwki i "prezenty"
Pisząc o cenach w Korei Północnej, nie sposób pominąć elementu, który nie jest oficjalnie "ceną", ale jest obligatoryjnym wydatkiem. Chodzi o kulturę napiwków i prezentów.
W KRLD nie dajemy napiwków kelnerom w taki sposób jak w Polsce (choć w hotelach dla turystów staje się to powoli akceptowalne). Najważniejszym wydatkiem są napiwki dla przewodników i kierowcy.
Na koniec wycieczki oczekuje się, że grupa złoży się na napiwek. Przyjętą stawką jest około 20 – 30 Euro (ok. 90 – 130 PLN) od osoby za tydzień pobytu, do podziału na zespół obsługujący (zazwyczaj 2 przewodników i kierowca).
Dodatkowo, bardzo mile widziane (a wręcz sugerowane przez biura podróży) są małe prezenty przywożone z Polski. Nie wlicza się tego do kosztów na miejscu, ale trzeba je kupić przed wylotem.
Co warto zabrać?
- Markowe papierosy (Marlboro, itp.) – dla mężczyzn (przewodników, kierowców).
- Dobrej jakości kosmetyki (kremy do rąk, twarzy) – dla kobiet (przewodniczek).
- Polska czekolada, słodycze.
Koszt takiego "zestawu prezentowego" to dodatkowe 100 – 200 PLN, które trzeba uwzględnić w budżecie.
Porównanie z sąsiadami
Aby lepiej zrozumieć skalę cen, warto odnieść się do sąsiadów.
W porównaniu do Chin: Korea Północna dla turysty jest droższa. W Chinach za 15 PLN zjemy pyszny uliczny obiad, w KRLD jesteśmy skazani na restauracje hotelowe lub turystyczne, gdzie ceny są wyższe. Transport w Chinach jest tani i swobodny, w KRLD płacimy za prywatny autokar. Jednak piwo i papierosy w Korei są tańsze niż w dużych chińskich miastach.
W porównaniu do Korei Południowej: KRLD jest, paradoksalnie, tańsza w detalach, ale droższa logistycznie. W Seulu kawa kosztuje 20-25 PLN, w Pjongjangu 10-15 PLN.
Jednak w Seulu mamy wybór hostelu za 80 PLN, a w Pjongjangu musimy spać w drogim hotelu państwowym. Wycieczka do KRLD jest per capita na dzień znacznie droższa niż budżetowe wakacje w Korei Południowej, ale tańsza niż luksusowe wakacje w Seulu.
Podsumowanie kosztów – ile zabrać ze sobą?
Podsumowując, sam wyjazd (wycieczka wykupiona w biurze, przeloty, wiza) to koszt rzędu 6000 – 10 000 PLN za około 5-7 dni (wylot z Warszawy przez Pekin).
Natomiast kieszonkowe, które musisz zabrać ze sobą w gotówce (EUR/USD/RMB), zależy od Twoich potrzeb:
- Wariant Oszczędny: 150 – 200 Euro (ok. 650 – 900 PLN). Wystarczy na skromne napiwki, kilka piw, wodę i proste pamiątki (znaczki, pocztówki).
- Wariant Standard: 300 – 400 Euro (ok. 1300 – 1700 PLN). Pozwoli na swobodne kupowanie alkoholu, lepszych pamiątek (plakaty, książki), opłacenie wszystkich dodatkowych atrakcji (cyrk, wesołe miasteczko) i sowite napiwki.
- Wariant "Bogaty": 600 Euro i więcej (2500 PLN+). Jeśli planujesz kupić garnitur na miarę, żeń-szeniowe specyfiki wysokiej klasy, rękodzieło artystyczne czy stawiać drinki całej grupie.
Warto pamiętać: lepiej zabrać za dużo gotówki niż za mało. W Korei Północnej, gdy skończą Ci się pieniądze, nie ma skąd ich wziąć. Nie ma Western Union, nie ma przelewów, nie ma "telefonu do przyjaciela". To, co masz w portfelu przy wjeździe, musi Ci wystarczyć do momentu powrotu do Chin lub Rosji.
Korea Północna to nie jest kraj na tanie zakupy, to kraj, w którym płaci się za unikalność doświadczenia. Każda wydana złotówka (czy raczej Euro) jest tutaj opłatą za bilet do innego świata. Dla wielu ta cena, mimo że obiektywnie wysoka w stosunku do jakości usług, jest warta zapłacenia za wspomnienia, które zostają na całe życie.
