Kuba od lat działa na wyobraźnię podróżników: stare amerykańskie samochody, kolorowa Hawana, kolonialne miasteczka jak Trinidad, plantacje tytoniu w dolinie Viñales i szerokie plaże w Varadero czy na Cayo Coco. Dla wielu osób to nie tylko cel dwutygodniowych wakacji all inclusive, ale też miejsce na dłuższy pobyt, np. kilka miesięcy pracy zdalnej w ciepłym klimacie. Zanim jednak kupi się bilet, warto dobrze zrozumieć, jakie są ceny na Kubie, jak działa tamtejsza waluta i czego można się spodziewać, płacąc za jedzenie, zakwaterowanie, transport i codzienne wydatki.
Ogólny poziom cen na Kubie z perspektywy Polaka
Ocena poziomu cen na Kubie nie jest prosta, bo kraj od kilku lat przeżywa poważny kryzys gospodarczy, wysoka inflacja i częste niedobory towarów powodują, że ceny są bardzo zmienne i mocno zależą od miejsca, waluty i rodzaju sklepu. Średnio można jednak powiedzieć, że ceny na Kubie dla turysty z zagraniczną walutą mieszczą się w kategorii „średni” z wyraźnym przechyłem w stronę „wysokiego” poziomu w typowo turystycznych miejscach.
Z polskiego punktu widzenia:
- tanie są przede wszystkim:
- lokalny transport miejski i międzymiastowy (autobusy dla mieszkańców, colectivo),
- prosty street food w miejscach, gdzie jedzą głównie Kubańczycy,
- niedrogie atrakcje „dla miejscowych”, np. część muzeów, lokalne koncerty, mecze baseballu.
- droższe niż w Polsce są:
- restauracje nastawione na turystów, szczególnie w Hawanie Vieja, Varadero i w resortach,
- hotele i all inclusive w popularnych kurortach,
- produkty importowane (słodycze, kosmetyki zagranicznych marek, elektronika),
- internet mobilny, pakiety danych, część usług turystycznych (wycieczki zorganizowane, wynajem auta).
Warto pamiętać, że średni koszt utrzymania w całej Kubie szacuje się na ok. 1200 USD miesięcznie na osobę, co odpowiada mniej więcej 4400–4500 zł przy kursie ok. 3,7 zł za 1 USD (listopad 2025). Z kolei przeciętne kubańskie wynagrodzenie jest wielokrotnie niższe, co dobrze pokazuje, jak bardzo ceny „turystyczne” oderwały się od lokalnych zarobków.
Waluta, inflacja i płatności na Kubie
Żeby prawidłowo zrozumieć ceny na Kubie, trzeba zacząć od systemu walutowego, który przez lata był wyjątkowo skomplikowany. Po reformach zlikwidowano oficjalnie podwójną walutę (CUP i CUC), ale w praktyce w gospodarce funkcjonują równolegle peso kubańskie (CUP) i ceny w walutach wymienialnych, przede wszystkim w USD i euro. Do tego dochodzą sklepy i usługi, gdzie płaci się w tzw. MLC (konto w walucie wymienialnej zasilane dolarami/euro).
Najważniejsze kwestie dla turysty z Polski:
- Oficjalna waluta to peso kubańskie (CUP), w którym płaci się m.in. w lokalnych sklepach państwowych, części barów i przy drobnym street foodzie.
- Ceny dla turystów w restauracjach, casas particulares czy przy wynajmie auta są najczęściej podawane w USD lub euro. Płaci się gotówką lub kartą w punktach nastawionych na obcokrajowców.
- Na Kubie istnieje różnica między kursem oficjalnym a nieoficjalnym (ulicznym) CUP do USD – w praktyce niemal każdy turysta prędzej czy później spotyka się z „czarnorynkową” wymianą, która jest znacznie korzystniejsza niż kurs państwowy.
- Ze względu na trudności gospodarcze i sankcje wiele sklepów, zwłaszcza z towarami „lepszej jakości”, sprzedaje tylko za walutę wymienialną, często poprzez karty MLC zasilane dolarami lub euro.
Inflacja na Kubie od kilku lat jest wysoka – w ostatnich latach sięgała około 30% rocznie, a do tego dochodzą poważne niedobory żywności, paliw i podstawowych produktów. Dla turysty oznacza to, że ceny potrafią zmieniać się z miesiąca na miesiąc, a informacje znalezione w internecie sprzed roku mogą być już nieaktualne. Zdarza się też, że produkty znikają z półek, a zamiast tradycyjnego pieczywa pojawiają się tańsze zamienniki (np. popularny ostatnio chleb z yuki – casabe).
Jeżeli chodzi o płatności i bankomaty:
- Karty płatnicze (Visa, Mastercard) działają tylko w części bankomatów i terminali, a z kartami wydanymi w USA bywają problemy. Najbezpieczniej jest mieć gotówkę w euro lub dolarach.
- Bankomaty są dostępne w większych miastach i kurortach, ale awarie nie należą do rzadkości. Lepiej traktować je jako uzupełnienie gotówki, a nie główne źródło pieniędzy.
- W wielu miejscach turystycznych można płacić bezpośrednio w dolarach lub euro, choć czasem kurs „przeliczeniowy” będzie niekorzystny.
Internet i komunikacja to również osobny temat cenowy. Państwowy operator ETECSA w ostatnim czasie znacząco podniósł ceny pakietów internetowych, co wywołało protesty studentów i części społeczeństwa. Dla turysty oznacza to, że internet mobilny jest drogi, jak na lokalne realia, i wciąż ograniczony, zwłaszcza poza dużymi miastami.
Przelicznik walut i założenia cenowe
W artykule podajemy ceny w przybliżeniu w złotówkach, przy założeniu, że 1 USD = ok. 3,7 zł (kurs z listopada 2025 r.). W praktyce, jeśli kurs się zmieni, proporcje względem polskich cen pozostaną podobne – zmieni się jedynie sama kwota w złotówkach.
Przykładowe ceny na Kubie – tabela orientacyjna
Poniższa tabela pokazuje orientacyjne ceny typowych usług i produktów na Kubie z punktu widzenia turysty, po przeliczeniu na złotówki.
| Kategoria | Przykład | Orientacyjna cena w PLN | Komentarz w porównaniu z Polską |
|---|---|---|---|
| Transport miejski | Bilet na lokalny autobus w Hawanie (dla mieszkańców) | ok. 0,50–1 zł | Wyraźnie taniej niż w Polsce, ale bywa zatłoczony i nieregularny |
| Taxi „turystyczne” | Krótki przejazd po centrum Hawany | ok. 20–40 zł | Porównywalnie lub drożej niż taksówka w polskich miastach |
| Taxi colectivo | Miejski przejazd współdzielony | ok. 5–15 zł | Tanie, ale mniej komfortowe, wymaga negocjacji i orientacji w cenach |
| Autobus międzymiastowy | Hawana – Trinidad (turystyczny autobus) | ok. 110–150 zł | Porównywalnie do polskich autobusów dalekobieżnych, czasem drożej |
| Prosty posiłek | Obiad w taniej restauracji lub lokalnym barze | ok. 25–40 zł | Nieco drożej niż tanie obiady „dnia” w Polsce |
| Kolacja w restauracji turystycznej | Danie główne + napój w Hawanie Vieja lub Varadero | ok. 70–130 zł | Wyraźnie drożej niż w przeciętnej restauracji w Polsce |
| Piwo w barze | Piwo lokalne w barze dla turystów | ok. 15–25 zł | Przeważnie drożej niż w typowym polskim barze |
| Piwo w sklepie | 0,5 l lokalnego piwa (sklep dla turystów lub MLC) | ok. 7–12 zł | Zbliżone lub nieco droższe niż w Polsce |
| Street food | Kanapka, pizza z okienka, prosty obiad „dla Kubańczyków” | ok. 7–20 zł | Może być wyraźnie taniej niż w Polsce, jeśli trafimy w miejsca lokalne |
| Kawa | Kawa w kawiarni w Hawanie | ok. 10–20 zł | Często drożej niż w polskiej kawiarni sieciowej |
| Zakwaterowanie – casa particular | Pokój dwuosobowy ze śniadaniem | ok. 90–190 zł za pokój | Porównywalnie do pensjonatów/hosteli w popularnych miastach w Polsce |
| Hotel średniej klasy | Hotel 3–4* w Hawanie lub Varadero | ok. 300–600 zł za pokój | Zwykle drożej niż podobny standard w Polsce |
| Resort all inclusive | Kurort w Varadero | ok. 450–900 zł za osobę/dzień | Ceny porównywalne do innych karaibskich kierunków, często drożej niż Turcja/Tunezja |
| Wstęp do muzeum/fortu | Popularne atrakcje w Hawanie | ok. 15–40 zł | Zbliżone do polskich muzeów w dużych miastach |
| Wycieczka zorganizowana | Całodniowa wycieczka (np. z Varadero do Hawany) | ok. 220–450 zł | Na poziomie lub drożej niż podobne wycieczki z biur podroży w Polsce |
| Wynajem samochodu | Samochód osobowy, 1 dzień | ok. 370–740 zł + paliwo | Odczuwalnie drożej niż standardowy wynajem auta w Polsce |
| Karta SIM z internetem | Pakiet kilku GB danych | ok. 40–110 zł | Drożej niż podobne pakiety pre-paid w Polsce |
Transport na Kubie – ceny i realia
Transport to jedna z kategorii, w których Kuba potrafi być dla Polaka stosunkowo tania – pod warunkiem, że korzysta się z tych samych środków co mieszkańcy. Z kolei usługi typowo turystyczne, takie jak wynajem auta czy „oficjalne” taksówki w resortach, należą do najdroższych elementów pobytu.
Najważniejsze rodzaje transportu i orientacyjne ceny (po przeliczeniu na zł):
- Autobusy miejskie – bilety kosztują zwykle równowartość ułamka złotówki do ok. 1 zł. To bardzo tania opcja, ale autobusy bywają przepełnione, niepunktualne i nie zawsze łatwe w zrozumieniu dla turysty.
- Taxi miejskie – w Hawanie za krótki przejazd turystyczną taksówką można zapłacić równowartość 20–40 zł, a za dłuższe kursy nawet więcej. Często nie ma taksometrów, więc trzeba negocjować cenę przed ruszeniem w drogę.
- Taxi colectivo (taksówka współdzielona) – znacznie tańsze niż taksówki „na wyłączność”. Przejazdy po mieście mogą kosztować kilka–kilkanaście złotych. Wymagają jednak orientacji, skąd i dokąd jeżdżą, oraz podstaw hiszpańskiego.
- Autobusy międzymiastowe dla turystów – np. autobusy typu Viazul na trasach Hawana – Trinidad, Hawana – Viñales, Hawana – Varadero. Ceny wahają się często w przedziale 30–40 USD na trasę, czyli ok. 110–150 zł. To wygodna i względnie przewidywalna opcja.
- Transport lokalny międzymiastowy – autobusy dla mieszkańców lub colectivo są tańsze, ale bardziej chaotyczne, mniej komfortowe i dla turysty trudniejsze w ogarnięciu.
Paliwo na Kubie jest drogie jak na lokalne zarobki, a z powodu niedoborów zdarzają się kolejki na stacjach. To m.in. dlatego wynajem samochodu jest kosztowny – zarówno sam pojazd, jak i benzyna. Dla przeciętnego polskiego turysty ta opcja zwykle wychodzi drożej niż korzystanie z taksówek i autobusów, chyba że podróżują 3–4 osoby i dzielą koszty.
Bary, restauracje i street food – ile kosztuje jedzenie na Kubie?
Na Kubie można zjeść bardzo tanio, ale można też wydać na jedzenie więcej niż w Polsce. Wszystko zależy od tego, czy wybierzemy miejsca lokalne, czy typowo turystyczne, oraz jak bardzo zależy nam na wysokim standardzie i bogatym menu.
W miejscach nastawionych na turystów typowe ceny (po przeliczeniu na złotówki) wyglądają mniej więcej tak:
- Tani posiłek w prostej restauracji – ok. 25–40 zł.
- Kolacja w średniej klasy restauracji – za danie główne i napój zapłacimy zwykle ok. 70–130 zł.
- Dla dwóch osób w restauracji średniej klasy, z przystawką i deserem, rachunek łatwo może dojść do 200–250 zł.
- Koktajle (np. mojito, daiquiri) – często 3–6 USD, czyli ok. 11–22 zł; w kultowych barach „pod Hemingwaya” potrafią kosztować jeszcze więcej.
- Piwo w barze – najczęściej ok. 4–6 USD (15–22 zł), choć w bardzo turystycznych miejscach jeszcze drożej.
W miejscach bardziej lokalnych – stołówkach, barach dla Kubańczyków, budkach z pizzą czy fast foodem – za prosty posiłek można zapłacić równowartość kilku–kilkunastu złotych. Problem polega jednak na tym, że:
- jakość bywa bardzo różna,
- menu jest mocno ograniczone tym, co akurat jest dostępne,
- w wielu miejscach turysta niekoniecznie będzie mile widziany, jeśli brakuje towarów nawet dla mieszkańców.
Produkty spożywcze w sklepach to osobna historia. W państwowych sklepach bywają puste półki i racjonowane towary. W sklepach MLC z towarami importowanymi ceny są niekiedy wyższe niż w Polsce – np. za importowane słodycze, kawę znanych marek czy konserwy można zapłacić więcej niż w dużym polskim markecie.
Z polskiej perspektywy:
- podstawowe produkty lokalne (ryż, fasola, część warzyw) mogą być tańsze,
- mięso, nabiał, jajka i produkty importowane potrafią być wyraźnie droższe niż w Polsce,
- piwo i napoje gazowane są najczęściej na poziomie cen z polskich sklepów lub nieco wyżej.
Piwo i alkohol – w sklepie i w barze
Piwo w sklepie kosztuje zwykle równowartość ok. 7–12 zł za butelkę 0,5 l (w sklepach „walutowych” lub nastawionych na turystów). W miejscach typowo lokalnych może być nieco taniej, ale wybór marek bywa ograniczony.
Piwo w barze to najczęściej 15–25 zł, a w barach kultowych czy hotelowych – jeszcze więcej. Koktajle, które są wizytówką Kuby, potrafią być bardzo opłacalne cenowo w stosunku do polskich barów: za 15–30 zł dostajemy porządnego drinka na dobrym rumie, co w wielu polskich miastach byłoby trudne do powtórzenia w tej cenie.
Butelka rumu w sklepie dla turystów może kosztować równowartość 30–80 zł w zależności od marki i klasy, co jest często korzystną ceną porównując do półek w Polsce, gdzie ten sam rum potrafi być znacząco droższy.
Atrakcje turystyczne i rozrywka
Pod względem atrakcji Kuba jest krajem, w którym dużo można zobaczyć „za darmo”, spacerując po miastach, plażach czy okolicznych wsiach. Jeśli jednak wchodzimy do muzeów, twierdz, korzystamy z zorganizowanych wycieczek lub wynajmujemy przewodników, trzeba liczyć się z kosztami zbliżonymi do zachodnich.
- Bilety do muzeów, fortów, punktów widokowych – zazwyczaj 15–40 zł.
- Koncerty muzyki na żywo w klubach – wstęp może być darmowy lub symboliczny, ale czasem doliczana jest „obowiązkowa” konsumpcja; łącznie wieczór z kilkoma drinkami potrafi kosztować 70–150 zł.
- Rejsy, wycieczki fakultatywne – np. rejs katamaranem z nurkowaniem czy wycieczka do doliny Viñales – zwykle 250–450 zł za osobę.
- Nocne życie – kluby w Hawanie i turystycznych miejscach mogą mieć ceny zbliżone do dużych europejskich miast, jeśli chodzi o alkohol i wstęp.
Porównując to do Polski, atrakcje stricte „turystyczne” na Kubie są często droższe niż zwiedzanie polskich miast. Z drugiej strony codzienne, lokalne formy rozrywki, jak muzyka na ulicy, spontaniczne tańce czy lokalne imprezy, mogą kosztować bardzo niewiele – jeśli w ogóle coś kosztują.
Zakwaterowanie: casas particulares, hotele i resorty
Najważniejszą formą zakwaterowania na Kubie dla niezależnego turysty są casas particulares – pokoje lub małe apartamenty wynajmowane w prywatnych domach kubanskich rodzin. To odpowiednik pensjonatu lub prywatnej kwatery.
- Casa particular w standardzie przyjaznym turyście, z klimatyzacją i łazienką, kosztuje zwykle 25–50 USD za pokój za noc, czyli ok. 90–190 zł.
- W mniej turystycznych regionach ceny potrafią spaść poniżej 25 USD, a w miejscach bardzo obleganych mogą sięgnąć 60–70 USD za pokój (220–260 zł).
- Często w cenie lub za niewielką dopłatą (ok. 20–35 zł) gospodarze oferują śniadanie.
Hotele średniej i wyższej klasy – zwłaszcza w Hawanie i Varadero – potrafią kosztować 80–150 USD za pokój, czyli ok. 300–600 zł. Standard bywa bardzo różny: można trafić na odnowione obiekty, ale często widać ślady wieloletnich zaniedbań, a jakość obsługi i dostępność usług (np. bufetu) cierpi przez problemy z zaopatrzeniem.
Resorty all inclusive w Varadero i na wyspach typu Cayo Coco, Cayo Guillermo czy Cayo Santa María, to koszt ok. 120–250 USD za osobę za dobę (ok. 450–900 zł). W cenę wchodzi zakwaterowanie, wyżywienie i alkohol, jednak nie zawsze odpowiada to standardowi, jakiego oczekiwalibyśmy w podobnej cenie np. w Turcji czy Egipcie. Zdarzają się braki w ofercie bufetu, ograniczony wybór alkoholi czy problemy z ciepłą wodą.
W porównaniu z Polską:
- casas particulares są porównywalne cenowo do pensjonatów w popularnych miejscowościach turystycznych w sezonie,
- hotele i resorty są najczęściej droższe w stosunku do oferowanego standardu,
- przy dłuższym pobycie wiele osób wybiera stałą bazę w tańszej casie i częstsze jedzenie na mieście zamiast drogiego all inclusive.
Street food i jedzenie „z ulicy”
Street food na Kubie nie jest tak różnorodny jak w Azji, ale nadal jest ważnym sposobem na tanie jedzenie. W prostych barach i budkach można kupić m.in.:
- pizzę kawałek,
- kanapki z szynką lub serem,
- proste dania z ryżu, fasoli i mięsa,
- lokalne wypieki i przekąski.
Ceny w przeliczeniu na złotówki często zaczynają się już od kilku złotych za „coś na ząb” i rzadko przekraczają 15–20 zł za sycący posiłek w typowym miejscu dla mieszkańców. Problemem jest natomiast zmienność oferty i jakość – raz trafimy na świeżą, smaczną kanapkę, a innym razem na coś bardzo przeciętnego.
Na tle Polski street food na Kubie potrafi być zdecydowanie tańszy, ale trzeba być elastycznym i gotowym na to, że ulubiony punkt będzie zamknięty, a danego dnia nie będzie mięsa czy sera. Z sanitarnego punktu widzenia bywa różnie – jak zawsze przy jedzeniu ulicznym trzeba kierować się rozsądkiem.
Wynajem samochodu – drogi element budżetu
Wynajem samochodu na Kubie jest jednym z najdroższych punktów budżetu podróży. Stawki rzędu 50–100 USD za dzień (ok. 185–370 zł), a czasem i więcej, nie należą do rzadkości, do tego dochodzi drogie paliwo i potencjalne opłaty dodatkowe za ubezpieczenia czy przekroczenie limitu kilometrów.
Dla porównania, w wielu krajach Europy Środkowo-Wschodniej samochód można wynająć już za 80–120 zł/dzień poza sezonem, a w sezonie letnim w popularnych miejscach turystycznych – za 150–200 zł. Na tym tle Kuba wypada wyraźnie drożej, a jakość floty samochodowej bywa bardzo zróżnicowana.
Karta SIM i internet
Na Kubie głównym operatorem jest ETECSA. Turysta może kupić kartę SIM pre-paid lub tzw. pakiet turystyczny z określoną liczbą GB i minut. Ceny zmieniają się dość często, ale można założyć, że:
- kilka GB danych będzie kosztować równowartość ok. 40–110 zł,
- większe pakiety (np. 10–20 GB) mogą przekroczyć 150 zł,
- wiele pakietów jest rozliczanych w CUP lub dolarach/euro, przy czym dla lokalnych mieszkańców ceny są bardzo wysokie w stosunku do zarobków.
W praktyce oznacza to, że internet mobilny jest droższy niż w Polsce, a przy dłuższym pobycie trzeba uważać na zużycie danych. W wielu hotelach i casas particulares dostępne jest Wi-Fi, ale często działa ono wolno lub tylko w określonych godzinach.
Wiza i ewentualne przedłużenie pobytu
Większość turystów przyjeżdża na Kubę na tzw. kartę turysty (rodzaj wizy turystycznej), którą otrzymuje się przez biuro podróży lub bezpośrednio przed wylotem. W zależności od kraju wylotu i pośrednika koszt takiej karty może odpowiadać ok. 120–200 zł.
Przedłużenie pobytu (np. powyżej typowych 30 dni) wymaga wizyty w odpowiednim urzędzie i wniesienia opłaty – zwykle odpowiadającej kilkudziesięciu dolarom, czyli ok. 150–250 zł. Formalności i praktyczna dostępność tego rozwiązania mogą się zmieniać, więc przy planowaniu długiego pobytu warto sprawdzić aktualne wymagania jeszcze przed wyjazdem.
Inne wydatki na Kubie
Do dodatkowych kosztów, o których często się zapomina, należą m.in.:
- Napiwki – w turystyce są bardzo ważne. Z uwagi na bardzo niskie lokalne wynagrodzenia napiwki stanowią realny dodatek do pensji. Przyjęte jest zostawianie min. 10% rachunku lub kilku dolarów/euro w przypadku usług (sprzątanie pokoju, transfery).
- Środki higieniczne i kosmetyki – szampon, pasta do zębów czy dezodorant w sklepach dla turystów mogą być droższe niż w Polsce. Warto zabrać zapas z domu.
- Leki – wiele podstawowych leków bywa trudno dostępnych, więc dobrze mieć własną apteczkę. Jeżeli coś kupujemy na miejscu, ceny mogą być porównywalne z europejskimi.
- Pamiątki – magnesy, koszulki, rękodzieło. Ceny pamiątek bywają negocjowalne, ale w najbardziej turystycznych miejscach są zawyżone. Równowartość 20–40 zł za drobny upominek nie jest niczym szczególnym.
Różnice cenowe między regionami Kuby
Ceny na Kubie bardzo różnią się w zależności od miejsca. Generalnie można przyjąć, że:
- Hawana – szczególnie stare miasto (Habana Vieja) – to miejsce, gdzie ceny w restauracjach, barach i hotelach są jednymi z najwyższych w kraju. Płaci się tu za klimat miasta, historię i „must see” wielu podróżników.
- Varadero – typowy kurort plażowy. Ceny w resortach i restauracjach przy głównych ulicach są wysokie, często porównywalne z innymi karaibskimi destynacjami. Zdarza się, że piwo czy drink kosztują tu nawet więcej niż w Hawanie.
- Trinidad, Cienfuegos, Viñales – ceny w casach particulares i lokalnych restauracjach są nieco niższe niż w Hawanie, ale w bardzo turystycznych miejscach różnica może być niewielka.
- Mniejsze miasta i interior – poza znanymi destynacjami turystycznymi ceny potrafią być znacznie niższe, zwłaszcza jeśli korzystamy z miejsc, gdzie jedzą i robią zakupy mieszkańcy. Trzeba się jednak liczyć z jeszcze większymi brakami towarów.
Bardzo upraszczając można powiedzieć, że w najbardziej turystycznych punktach ceny mogą być nawet 1,5–2 razy wyższe niż w mniej znanych miejscowościach. Dotyczy to szczególnie jedzenia w restauracjach i alkoholu. Z drugiej strony, w małych miastach bywa trudniej o różnorodność oferty czy wysoki standard zakwaterowania.
Kuba na tle innych krajów regionu
Porównując Kubę do innych krajów Ameryki Łacińskiej i Karaibów, z polskiej perspektywy można zauważyć, że:
- pod względem cen restauracyjnych i hotelowych Kuba jest często droższa niż Meksyk czy Dominikana, zwłaszcza jeśli porównamy jakość all inclusive,
- w porównaniu z Barbadosem czy Bermudami Kuba może wydawać się tańsza, ale różnice kurczą się, gdy patrzymy na ceny w resortach i restauracjach nastawionych na zagranicznych gości,
- w relacji jakość do ceny Kuba bywa mniej korzystna niż część sąsiednich krajów, głównie z powodu chronicznych niedoborów, kolejek i niestabilnych dostaw.
Z drugiej strony, codzienne wydatki „lokalne” – proste jedzenie, transport zbiorowy, drobne zakupy – mogą być dla Polaka stosunkowo niedrogie, o ile akceptuje się miejscowy poziom komfortu i dostępności.
Dla kogo ceny na Kubie są akceptowalne?
Dla polskiego turysty ceny na Kubie mogą być odczuwalne, ale nie muszą być zaporowe. Wiele zależy od stylu podróżowania:
- Osoba, która wybiera resort all inclusive w Varadero, musi liczyć się z wydatkami na poziomie innych karaibskich destynacji – często wyższymi niż wakacje w Turcji czy Egipcie, przy mniej przewidywalnej jakości.
- Podróżnik, który śpi w casas particulares, je częściowo street food i korzysta z lokalnego transportu, może zmieścić się w budżecie bardziej zbliżonym do tego z Meksyku czy innych krajów Ameryki Łacińskiej o średnim poziomie cen.
- Przy dłuższym pobycie (kilka miesięcy) szczególne znaczenie mają koszty internetu, wynajmu mieszkania i dostępu do towarów importowanych. Te elementy potrafią znacząco podnieść miesięczny budżet w porównaniu z Polską.
Ostatecznie, ceny na Kubie są silnie powiązane z trwającym kryzysem gospodarczym, wysoką inflacją i systemem walutowym. Dla turysty z Polski oznacza to mieszankę bardzo tanich elementów (lokalny transport, proste jedzenie) z zaskakująco drogimi (hotele, internet, produkty importowane), przy czym różnice między ulicą a resortem potrafią być większe niż w większości krajów europejskich.
